Korzonki - NONI

 

Od kilkunastu lat, 1 - 3 razy w roku miewałem dokuczliwe bóle korzonków. Trwały kilka do kilkunastu dni. Każdorazowo występowały silne bóle przy jakimkolwiek nieostrożnym ruchu. Następnego dnia po pierwszym ataku miałem ogromne problemy z porannym wstaniem z łóżka - często około godzinę czasu zajmowało mi dotarcie do łazienki (a każdemu wiadomo w jakim celu się odwiedza ubikację po porannym przebudzeniu). Chodziłem skrzywiony lekko "kuśtykając" , bezbolesne wyjście z samochodu było dla mnie nie lada sztuką w tym czasie, po położeniu się do łóżka nie mogłem znaleźć pozycji która gwarantowałaby brak bólu. Te objawy ograniczały mi ruchy co bardzo przeszkadzało w wykonywaniu nawet prostych czynności. Piję dziennie 30 ml soku noni z Tahiti od prawie 5 miesięcy. Właśnie tydzień temu "odezwały mi się" korzonki. Nastąpił ostry chwilowy ból i natychmiast pomyślałem - "NONI". Nie zmieniając pozycji żeby ból się nie powtórzył poszedłem do lodówki, wyciągnąłem sok i wypiłem ekstra 15ml. Nalałem sok do nakrętki od butelki, umoczyłem w soku watę i natarłem miejsce na plecach które zawsze smarowałem przeróżnymi maściami przeciwbólowymi podczas ataków korzonków w czasach jak jeszcze nie wiedziałem co to sok noni. Po około kwadransie zupełnie zapomniałem że miałem jakikolwiek ból. Wykonywałem bez żadnego problemu normalne ruchy, nawet głębokie zgięcia - co przy poprzednich atakach było zupełnie nie do pomyślenia. Pomiędzy wspomnianym pierwszym atakiem (sprzed tygodnia) a dniem dzisiejszym korzonki jeszcze czterokrotnie "odezwały się" bardzo delikatnym bólem (jeżeli w ogóle można to nazwać "bólem") a ograniczeń w ruchu nie miałem ŻADNYCH!!!!!! DZIĘKUJĘ BOGU!!!! TO DZIAŁA!!!!

Waldemar D. Polska. 18.września 2003

Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie jest celem tej witryny udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które decydują się spróbować na sobie.