Półpasiec - NONI

 

Pewnego dnia zadzwonił do mnie przyjaciel, lekarz i powiedział mi że bardzo źle się czuje, plecy go bolą, obawia się że to kręgosłup. Mimo iż była godzina 23.30 powiedziałem mu że zaraz wsiadam w samochód i przyjeżdżam. Jak „facet do faceta” zabrałem ze sobą dwie flaszki ……… soku Noni. Przyjechałem do niego, spojrzałem na bolące miejsce i okazało się że to półpasiec. Półpasiec zaatakował mu połowę pleców. Kazałem mu pić sok Noni i dodatkowo smarować bolące miejsca. Prawie od razu ból ustał i po paru dniach półpasiec przeszedł. Tylko z pomocą soku Noni, bez żadnych antybiotyków czy innych lekarstw.

dr. Czesław G., Polska 21 październik 2004r

 

 

Dwa lata temu, badania mojego syna wykazały u niego półpasiec i lekarz nakazał mu przerwać na pewien czas pracę. Przepisał mu panadol na ból i smarowanie płynem kalamin. Syn postępował zgodnie z poradą doktora przez 24 godziny, ale ból był tak dokuczliwy, że zasugerowałam mu żeby zaczął pić łyżkę (około 30ml lub 1 uncja) soku noni z Tahiti co dwie godziny na ból i smarować zakażone miejsca sokiem noni zamiast kalaminem.

Przez następne dwa dni syn nasączał watę w soku noni i przemywał zarażone miejsca jak również pił sok noni. Mówił, że przynosiło mu to znaczną ulgę przez około. W ciągu 48 godzin od początku używania soku noni, ból zmniejszył się w dużym stopniu. Syn zmniejszył dawkę konsumpcji soku do 3 - 4 razy na dziennie przez następny tydzień i już nie potrzebował przemywać sokiem zarażonych miejsc. Po dziewięciu dniach powrócił do pracy.

Zasugerowałam czterem osobom, które miały półpasiec aby używały tej samej metody jaką stosował mój syn. WSZYSTKIE cztery doświadczyły tak samo zdumiewających wyników. Jedna Pani miała półpasiec w oku, druga półpasiec dookoła torsu, mój syn miał półpasiec w nodze i pośladku, kolejnej osobie półpasiec zaatakował całą owłosioną część głowy. Jedna z osób miała półpasiec na całym torsie.

Większość z nich miała półpasiec od kilku tygodni a jedna z Pań od około trzech miesięcy! Pani z półpaścem w oku była chora od pięciu tygodni i ból ją dosłownie torturował, zanim porozmawiałam z jej mężem. Powiedziała mi później że to był cud, ponieważ w ciągu 72 godzin picia i stosowania na chore miejsce soku noni ból bardzo się zmniejszył. Ona nasączała waciki do demakijażu sokiem i kładła je na oku oraz piła około 120ml noni dziennie.

Renya M., Australia 24 lipiec 2002

 

Podczas Święta Dziękczynienia tego roku zaczęłam odczuwać ból po lewej dolnej stronie pleców w okolicy nerki. Myślałam że to były skurcze mięśni spowodowane podróżowaniem w święta i noszeniem torby podróżnej. Jednak ból był coraz bardziej intensywny. Próbowałam leczyć się tylenolem z kodeiną i innymi lekami. Ponieważ nie brałam wcześniej żadnych leków, założyłam, że one powinny rzeczywiście mi pomóc. Moja córka, która jest fizykoterapeutką zrobiła mi głęboki masaż i inne zabiegi ponieważ wierzyłyśmy ze ten ból związany jest z mięśniami. Jednak na drugi dzień pojawiła się wysypka i ból zaczął się pogłębiać. Jeszcze wydawało mi się że rozgrzewający opatrunek przyniesie mi jakąś ulgę. Nie pomógł. Moja córka powiedziała mi że że to wygląda na półpasiec. Poszłam do doktora i on też stwierdził że to półpasiec. Poszłam do drugiego i tamten także potwierdził że mam półpasiec. Zaczęłam pić sok noni, ale tylko około 4 uncje dziennie. Odkąd dowiedziałam się że noni działa przeciwwirusowo zdecydowałam się zwiększyć dawkowanie do trzech uncji cztery razy na dzień. Wieczorem zrobiłam kompres z noni, pokryłam nim cały obszar wysypki i spałam z tym całą noc. Rano bólu już nie było i już nigdy nie powrócił. Wysypka znikła i żadne nowe ataki nie zdarzają się. Naprawdę wierzę , że noni jest cudownym owocem który pomaga przedostać się wszystkim niezbędnym substancjom odżywczym do każdej komórki naszego ciała.

Jacquelyn F., USA 10 grudnia 2002

 

W listopadzie 1996 zdiagnozowano u mnie półpasiec. Obejmował lewą stronę głowy, czoła, i oczu. Zastosowano leki przeciwwirusowe ale mój lekarz powiedział, że mogę doznawać bólu przypominającego ukłucia igłą przez co najmniej rok a może i do końca życia. Zdrętwiała mi także lewa strona czoła – lekarz powiedział mi że to z powodu zniszczonych zakończeń nerwów i że zdrętwienie to pozostanie już na zawsze. Ból który czułam po lewej stronie głowy był skrzyżowaniem bólu i oparzenia. Doktor mówił, że ból może być bardziej dokuczliwy podczas okresów stresu (Och, och – stres to moje drugie imię!).

W styczniu 1997 poznałam noni. Opinie których słuchałam określały noni jako dobry produkt, zrobiłam więc pierwsze zamówienie nawet nie myśląc o moich półpaścach. Jednak już od pierwszej uncji bóle przypominające ukłucia igłą znikły. ( Na 3 miesiące przed piciem noni zdarzały się co 10 minut). Byłam zachwycona. W lutym zbyt szybko skończył mi się sok i palący ból po lewej stronie głowy znów się zaczął. Szybko złożyłam zamówienie i ponownie stwierdziłam, że tak długo jak piję noni nie czuję tego bólu. Jakie byłoby moje życie bez niego???

Najbardziej zadziwiająca rzecz zdarzyła się po okresie regularnego picia noni przez około 2 lata. Zaczęłam mieć uczucie mrowienia w zdrętwiałej części czoła i ku mojemu zdziwieniu zdrętwienie całkowicie znikło i wróciło czucie. Wygląda na to że naprawiło się zakończenia nerwu. To wszystko to zasługa noni.

Nigdy nie przestanę pić tego soku. Jaki cudowny dar Bóg posłał mi kiedy tego najbardziej potrzebowałam. Nigdy nie musiałam znosić tych straszliwych bólów o jakich słyszałam od wielu osób cierpiących na półpasiec.

Joyce G., USA 1 września 2002

 

Cierpiałam przez ponad dwa i pół roku na półpasiec. Z powodu tej choroby miałam kilka innych dolegliwości - chroniczne zmęczenie, bezsenne noce, bolące ręce, tak że nie mogłam nawet odkręcić słoika, usztywnioną nogę i ból w plecach. Miałam także wiele innych objawów. Jednym z nich były problemy z tętnicą szyjną. Musiałam spać na prawej stronie aby moja szyja nie pulsowała w żebym mogła zasnąć.

W połowie października 1996r zaczęłam pić sok noni. Piłam po jednej uncji trzy razy dziennie. W trzecim dniu wzrósł mój poziom energii i poczułam się znacznie lepiej. Po piątym dniu czułam dosłownie jakby ktoś podniósł niewidzialną kurtynę, jakbym wychodziła z mgły. Dziesięć dni przed stosowaniem noni pojawiła się wysypka na rękach i klatce piersiowej. Półpasiec zlokalizował się w ręce. W ciągu poprzednich dwóch i pół roku pojawiły się w lewej ręce i około dziewięć miesięcy później były już w prawej ręce i były tam przez około dziewięć miesięcy. Gdy myślałam że już minęły, cofnęły się do prawej ręki. Jedynym sposobem na zniesienie bólu było używanie Belladonna każdego razu kiedy miałam atak. To uspokajało skórę ale nigdy nie usunęło wirusa. Dziesiąty dzień picia soku noni sok był dniem oczyszczającym. W ciągu mniej niż 24 godzin wysypka minęła.

Moją następną godną uwagi poprawą były ręce. Były one tak chore, że nie mogłam nawet otwierać słoika. Puchły poniżej kciuka. Następnie minął ból ramion powodowany zwyrodnieniem dysków szyjnych. Bóle pleców trwające od ponad dwunastu lat, były teraz znacznie mniejsze. Po około trzech miesiącach picia noni, zauważyłam że problemy z moją szyją (tętnica szyjna) minęły – tętnica nie była już pulsująca wieczorem kiedy kładłam się spać. Przez blisko dwadzieścia lat miałam widoczne purpurowe żyły z tyłu obu nóg . Pewnego dnia kiedy ktoś spytał czy ten sok noni pomaga na vericose żył, spojrzałam na moje nogi, zauważyłam, że były jasne i żyły nie były widoczne! Jaka wspaniała niespodzianka...

AKTUALIZACJA: 2/16/02

Sok noni służy wspaniale całej naszej rodzinie. Ostatnio naszą największą korzyścią było użycie go na oparzenie trzeciego stopnia na ręce mojego 16 letniego syna. Stosowaliśmy okłady z noni rano i wieczorem. W ciągu 48 godzin rozpoczęło się gojenie. W przypadku bólu używaliśmy cztery uncje bezzwłocznie, poza tym uncja co godzinę. Tydzień później JC znów grał w obręcze, chodził na ryby. JC nie ma żadnych blizn na ręce.

Nie ma jak sok noni na gorączkę i grypę. Używamy naszego noni rozpylając go do nosa. Pomaga na zatoki i usuwa bóle głowy. Olejek noni wyleczył także zakażenie ucha Używaliśmy trzy krople dwa razy dziennie.

Jesteśmy prawdziwą rodziną noni. Możesz pić noni i cieszyć się obfitością zdrowia. Pomagaj sobie lecząc się tym Boskim darem.

Nancie J. F., USA 11 kwietnia 2002

 

Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie jest celem tej witryny udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które decydują się spróbować na sobie.