Wylew - NONI

 

W maju 1999 (Zielone Świątki), nasza babcia miała wylew. Przed Bożym Narodzeniem, było z nią bardzo źle. Zaczęliśmy jej dawać sok noni. Od tego czasu, czuje się coraz lepiej. Może ponownie pracować, nawet od tego roku zaczęła uprawiać ogród. Zawroty głowy minęły, poziom cukru ustabilizował się i nawet skład krwi się unormował. Dziękuję Bogu za sok noni!

E. K., Niemcy sierpień 2001


 

Po piciu soku noni przez 4 miesiące, nie muszę już brać leków na ciśnienie krwi i nieregularne bicie serca. Artretyzm jest o wiele łagodniejszy, i złagodniały mi powikłania jakich nabawiłem się po trzech wylewach w 1997r. Jestem absolutnie szczęśliwy!  

Charlie H., USA 11 listopada 2002


 

Jestem osobą po wylewie. W wieku 25 lat miałam wylew, który sparaliżował mi połowę ciała. Kiedy ubierałam się codziennie, musiałam dołączać do nogi bardzo wielką sztywną protezę od uda do palców u nogi by móc chodzić. Zeszłego roku miałam trzy większe operacje w celu poprawy chodzenia, które dały bardzo pomyślne wyniki! Już nie muszę nosić protezy! Przed ostatnią operacją zapoznano mnie z działaniem soku noni. Po piciu soku przez ten właśnie krótki okres czasu, doktor zauważył, że stan zdrowia poprawiał mi się dużo prędzej niż on domniemywał. Poziom energii wzrastał codziennie! Jestem bardzo wdzięczna sokowi noni i jestem pewna, że jeżeli chorujesz na cokolwiek powinieneś sam spróbować!

Paula M., USA 18 marca 2002


 

W kwietniu 1994 miałem wylew. Miałem bardzo wysokie ciśnienie krwi i w szpitalu byli tym faktem zaniepokojeni. Doktor zastosował trzy metody leczenia na ciśnienie krwi i jedną na cholesterol. Jednak, chociaż ciśnienie krwi spadało do w miarę bezpiecznego poziomu, to nadal pozostawało wysokie. W listopadzie 1997 kilku bardzo dobrych przyjaciół przedstawiło mi sok noni. Podczas pierwszego miesiąca picia soku noni, moje ciśnienie krwi spadło do ,,podręcznikowego poziomu,,. Od tego czasu, zarówno ciśnienie krwi jak i poziom cholesterolu są bardzo dobre.

Michael S., Kanada 17 marca 2002


 

Moja szwagierka Nettie przeszła wylew 11.11.2000 i cała jej lewa strona została sparaliżowana. Trzeba było robić wszystko wokół niej, włącznie z karmieniem przez sondę żołądkową. Sześć miesięcy po wylewie rodzina zaczęła jej dawać kilka kropel soku noni. Wkrótce po rozpoczęciu picia soku nastąpiła poprawa. Ilość soku była zwiększana stosownie do poprawiania się jej możliwości przełykania. Na prośbę rodziny Nettie, doktor wyraził zgodę na sok noni i personel medyczny prywatnej kliniki mógł wtedy podawać jej sok. Wtedy piła dwie do trzech uncji soku dziennie.

W ciągu mniej niż trzech miesięcy stan Nettie poprawił się tak, że można było odstawić sondę żołądkową. Teraz mogła jeść w stołówce dla pacjentów swoje posiłki. Podnosi się dużo lepiej w wózku inwalidzkim; mówi, śmieje się i uczęszcza na zajęcia z rysunku i pisania. Przechodzi rekonwalescencję i może już poruszać sparaliżowaną nogą. Nettie jest bardzo szczęśliwa i jej rodzina jest także bardzo zadowolona , że Nettie ma dużo lepszą jakość życia pijąc sok noni.

Jane A. USA 3 czerwca 2003


 

W czerwcu 1999 miałam niewielki wylew. Kiedy rozmawiałam z jedną z osób w szpitalu, powiedziała mi, że ma coś czym może się ze mną podzielić. Przyniosła mi informację o soku noni. Dwa tygodnie później, miałam rozmowę z moim doktorem. Kiedy pokazałam mu noni, powiedział: “Śmiało, pij to, to przecież sok owocowy, na pewno Ci nie zaszkodzi.” Zaczęłam picie soku i natychmiast zauważyłam ogromną zmianę w moim poziomie energii. Pospolitym efektem wylewu jest krańcowe zmęczenie, tak więc mogłam rzeczywiście poczuć różnicę. Kiedy skończyłam moją pierwszą butelkę, wiedziałam że mam taką chęć do życia , że nigdy nie zamierzam przestać pić soku noni. Cała moja rodzina pije sok i każdy jest przekonany o jego wielkiej wartości zdrowotnej.

Mary S., USA 21 kwietnia 2001


 

Moja żona przyniosła w kwietniu 2000 do domu butelkę soku noni abym zaczął go używać. Po trzech miesiącach bóle w mojej klatce piersiowej i lewej ręce odeszły a pochodziły one od wylewu który miałem dwa lata temu.

Don R., NZL 21 kwietnia 2001


 

Miałam wylew w lipcu 1996 a przez lata nagromadziło się wiele schorzeń: od raka, astmy, alergii i łamania w plecach, po stres. Dzięki piciu soku noni jestem innym człowiekiem.

Linda K., USA 21 kwietnia 2001

Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie jest celem tej witryny udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które decydują się spróbować na sobie.